Archeolog badający Ruiny Samory.
Na widok śnieżnobiałych odłamków cegieł, zupełnie niepodobnych do drewnianych domów we wsi, nabrał pewności, że na tej wyspie istniała jeszcze inna cywilizacja. Usilnie próbuje wydobyć od mieszkańców stare podania. Od pokoleń pilnują pieczęci wielkiego węża, lecz rzadko kiedy chcą o niej rozmawiać.