Odkryłem megality w drodze na szczyt Góry Króla.
Dwa kamienne filary wznosiły się ku górze, a na nich spoczywała ogromna płyta skalna, niczym dach, niebezpiecznie zachwiana.
Ich struktura jest zbyt sztuczna, by mogła powstać naturalnie.
Jeśli uda się odkryć tajemnicę ukrytą w tych stelach, można będzie o krok zbliżyć się do prawdy skrywanej przez ruiny na szczycie góry.