W Barnii rozbrzmiał dźwięk dzwonu.
Jakby odpowiadając na jego wezwanie, z ukrycia wyłoniła się Shai. Oświetliła miejsca, do których docierał dźwięk dzwonu, jak gdyby zachęcała do odnalezienia przyjaciół, z którymi bawiła się w chowanego, po czym zniknęła.
Wygląda na to, że Barnia — państwo wyznaniowe, w którym nawet pośród żaru pustyni można wyczuć świętą aurę — wciąż skrywa wiele nieodkrytych tajemnic.