List strażnika, w którym wyraźnie widać, jak bardzo tęskni za rodziną.
Do mojej ukochanej i naszych dzieci,
Pilnuję ładunku od rana do nocy, więc dni strasznie mi się dłużą.
Wciąż widzę tylko obce twarze, przez co jeszcze bardziej tęsknię za tobą i dziećmi.
Jedzenie, które dostajemy od kompanii, jest trochę twarde i słone, ale przynajmniej nie chodzę głodny.
Czasem kupuję owoce na targu, lecz nie smakują tak samo jak te, które jedliśmy razem.
Brakuje mi też twojej kuchni.
Dbaj o siebie i dobrze opiekuj się dziećmi.
Kiedy wrócę, znów będziemy razem jeść i się śmiać.
Wytrzymajmy jeszcze trochę do tego dnia.
Poszukajmy dowodów, które pozwolą ustalić, co robił Katnum, najemnik Gildii kupieckiej Złotolistnych.